Gawrony opanowały cmentarz w Jezioranach. Mieszkańcy owijają groby folią
Cmentarz komunalny w Jezioranach stał się miejscem codziennej udręki dla mieszkańców. Od kilku tygodni nekropolia jest opanowana przez setki gawronów i kawek, które upodobały sobie drzewa rosnące na jej terenie. Ptaki zakładają gniazda i przez cały dzień są niezwykle aktywne, co znacząco utrudnia spokojne przebywanie na cmentarzu.
Hałas i zanieczyszczenia
Mieszkańcy skarżą się przede wszystkim na nieustanny harmider, jaki ptaki powodują swoimi krzykami. Trudno o chwilę ciszy i zadumy, co jest szczególnie uciążliwe podczas odwiedzin grobów bliskich. – Ciągle skrzeczą, robią bałagan, nie da się tu spokojnie pomodlić – mówi jedna z mieszkanek cytowana przez portal Fakt.
Jeszcze większym problemem niż sam hałas są zanieczyszczenia. Ptasie odchody regularnie pokrywają nagrobki, przez co bliscy zmarłych muszą je bardzo często czyścić. Część właścicieli grobów zdecydowała się na nietypowe rozwiązanie – zabezpieczają pomniki folią, aby ograniczyć zabrudzenia.
Ochrona ptaków utrudnia działania
Sytuację komplikują przepisy dotyczące ochrony przyrody. Zarówno gawrony, jak i kawki są objęte ochroną, co oznacza, że ingerencja w ich siedliska jest ściśle ograniczona. Szczególnie istotny jest okres lęgowy, w którym nie można usuwać gniazd ani podejmować działań mogących zakłócić życie ptaków.
Samorząd Jezioran zapowiada, że nie ignoruje problemu i szuka rozwiązań zgodnych z prawem. Jednym z rozważanych wariantów jest zatrudnienie sokolnika, który przy pomocy drapieżnych ptaków mógłby odstraszyć gawrony i kawki. – Obecnie zbieramy wszystkie niezbędne zgody i prowadzimy rozmowy z sokolnikiem – przekazał lokalny radny.
Zanim jednak jakiekolwiek działania zostaną wdrożone, konieczne jest uzyskanie odpowiednich opinii i zgód Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Olsztynie. Efekty na pewno nie będą natychmiastowe, ponieważ obecny okres lęgowy znacząco ogranicza możliwości interwencji.





